• Kultural(NIE)

    Skazani na Shawshank – nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być lepiej

    Morderstwo, wyrok, podwójne dożywocie i jedno z najgorszych więzień w Stanach Zjednoczonych. Wydawało by się, że już nic z tym się nie da zrobić, a jednak wszystko zależy od nas. Skazani na Shawshank to ekranizacja książki Stephena Kinga o tym samym tytule. Film został nakręcony w 1994 roku i do dziś wymieniany jest jako jeden z najlepszych filmów wszech czasów. Pierwszy raz miałam przyjemność oglądać go jakieś 15 lat temu i od tamtej pory jest to jeden z tych filmów które oglądam systematycznie, a zwłaszcza w momentach największych problemów życiowych 🙂 Pomimo przygnębiającej momentami tematyki w ostateczności podnosi na duchu…

    Możliwość komentowania Skazani na Shawshank – nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być lepiej została wyłączona
  • Krótko(NIE)długo

    Krótko o spokoju

    Żeby mieć spokój trzeba przytakiwać. Najpierw rodzicom, później nauczycielom, mężom, żonom i oczywiście szefom. Jak przytakujesz to masz spokój, tylko od czasu do czasu jakieś małe zwrócenie uwagi, raz na rok opierdziel, ale przecież nikt Ci krzywdy nie zrobi bo…

  • Krótko(NIE)długo

    Nostalgicznie o życiu i śmierci

    I nadchodzi taki dzień, że wszędzie widzisz nekrologi i dopiero to każe Ci się zatrzymać i pomyśleć. Stop. Zdajesz sobie sprawę z tego, że życie masz tylko jedno w momencie gdy wchodząc na Facebooka zamiast zwykłych aktualności widzisz same „nekrologi”.…

  • Krótko(NIE)długo

    Bieganie za własnym ogonem

    Moja niemoc życiowa ponownie daje mi w kość. Czuję ją w wszędzie, powinnam ogarnąć w końcu wszystkie sfery swojego jakże niezauważalnego żywota. Ale jakoś nie jestem w stanie nad tym wszystkim zapanować. Przytłacza mnie przeszłość, teraźniejszość ignoruję za to przyszłość…

  • Eko(NIE)logicznie

    Wspólne dobro, wasz syf!

    Uwielbiam spacerować. Chodzenie, w teorii bez celu, bardzo mnie uspokaja. Po długim spacerze mam poczucie poukładanego życia, zaplanowanych spraw. Całe nagromadzone emocje z danego dnia po prostu ze mnie uciekają. Wręcz oddaje je otaczającej mnie przyrodzie. Kupię gumowce do chodzenia…