Krótko(NIE)długo

Krótko o spokoju

Żeby mieć spokój trzeba przytakiwać. Najpierw rodzicom, później nauczycielom, mężom, żonom i oczywiście szefom.

Jak przytakujesz to masz spokój, tylko od czasu do czasu jakieś małe zwrócenie uwagi, raz na rok opierdziel, ale przecież nikt Ci krzywdy nie zrobi bo w sumie dobrym człowiekiem jesteś. Zgadzasz się na wszystko, nie przeszkadzasz, nie utrudniasz… Po prostu nic nie wnosisz ani do swojego ani do czyjegoś życia.