Life(NIE)style

Przemyślenia na koniec 2020 roku – przewartościowanie.

Podsumowania, podliczenia, plany i marzenia, tym jest ostatni tydzień każdego roku. Pierwszy raz w moim życiu trafia się czas który można podsumować tylko jednym słowem: NIEWIADOMA.

Kiedy wrócę pamięcią do początków 2020 roku mam przed oczami sukcesy, realizację planów i wszelkich pomysłów. Wiecie w tedy porostu czułam że to będzie mój rok. Sama wizja tego co chce i będę robić wprawiała mnie w dość dużą ekscytację… Ale wyszło inaczej niż przypuszczałam. I nie mam tu namyśli słomianego zapału tylko tego co zrzucił na nas świat.

Jak myślę o minionym roku to mogę powiedzieć, że miałam szczęście, w przeciwieństwie do większości moich znajomych i ludzi żyjących w naszym kraju. Dlaczego? Bo pracuję w takiej dziedzinie, która dopóki internet istnieje dopóty będzie na nią zapotrzebowanie. Odnoszę sukcesy na polu zawodowym, coraz więcej zarabiam. Angażuję się w coraz bardziej wymagające projekty dzięki którym wybijam się na wyżyny kreatywności i to wszystko przez pandemię… a może i dzięki pandemii?

Kiedyś przeczytałam zdanie wpisujące się idealnie w obecny czas „Kryzys to najlepszy moment na to żeby osiągnąć sukces” i dziś po prawie roku życia w pandemicznym świecie mogę się pod tym podpisać obiema rękami.

Ale ja miałam szczęście bo mam wspaniałą rodzinę z którą nawet na kilku metrach kwadratowych jestem wstanie żyć bez walki na śmierć i życie. Bo mam wsparcie w przyjaciołach, rodzeństwie czy kolegach z pracy. Bo lubię siedzieć w domu ze sobą i nie przeszkadza mi to w realizowaniu siebie i rozwijaniu swojego biznesu. Bo wiem, że niezależnie od pandemii to jest mój moment w życiu.

Przewartościowanie…

Gdyby pandemii nie było dziś zamiast pisać ten tekst, zastanawiała bym się dlaczego mi się znowu nie udało zrealizować postanowień noworocznych. Robiła bym sobie wyrzuty sumienia przez słomiany zapał który posiadam.

Teraz jednak wiem, że nie wszystko da się przewidzieć i zaplanować, że życie z rodziną i znajomymi w zgodzie jest ważniejsze do wszelkich sukcesów i pieniędzy świata. Dlaczego? Bo tylko oni w trudnej chwili będą cie wspierać. Bo życie w jednej chwili może przestać znaczyć cokolwiek jeżeli nie masz za sobą rodziny.

Plany na 2021 rok …

Miał na ten temat powstać oddzielny wpis ale skoro niczego nie planuję, bo niczego się w dzisiejszych czasach przewidzieć się nie da to tylko jeszcze raz napiszę:
„Kryzys to najlepszy moment na to żeby osiągnąć sukces”